Przejdź do treści
Bloomed – spin off trylogii Universe cz 1, oprawa twarda
Najsilniejsze uczucia kiełkują nawet pośród ruin
Sofia ucieka z rodzinnej Andaluzji do Bostonu, wierząc, że znajdzie tam upragnioną wolność. Zamiast niej trafia do piekła. Haruje w barze, by zapewnić byt sobie i uzależnionemu bratu, a z każdym dniem coraz bardziej zatraca siebie – aż do chwili, gdy spotyka Ethana.
Syn Francy, utalentowanej kompozytorki, i Dominica, wpływowego prokuratora, jako jeden z nielicznych dostrzega ból, który zżera Sofię od środka. Jej cierpienie przykuwa jego uwagę, dlatego postanawia jej pomóc.
Z czasem dziewczyna przekonuje się do barw, w jakich Ethan maluje rzeczywistość. Choć pochodzą z dwóch różnych światów, zbliżają się do siebie – zraniona uciekinierka i chłopak, który mógłby mieć wszystko.
Łączące ich uczucie wyrasta jednak na jałowej, pełnej cierni ziemi. Może dać im siłę, by wreszcie rozkwitnąć… ale może też całkowicie ich zniszczyć.
18+
Bloomed – spin off trylogii Universe cz 1
Najsilniejsze uczucia kiełkują nawet pośród ruin
Sofia ucieka z rodzinnej Andaluzji do Bostonu, wierząc, że znajdzie tam upragnioną wolność. Zamiast niej trafia do piekła. Haruje w barze, by zapewnić byt sobie i uzależnionemu bratu, a z każdym dniem coraz bardziej zatraca siebie – aż do chwili, gdy spotyka Ethana.
Syn Francy, utalentowanej kompozytorki, i Dominica, wpływowego prokuratora, jako jeden z nielicznych dostrzega ból, który zżera Sofię od środka. Jej cierpienie przykuwa jego uwagę, dlatego postanawia jej pomóc.
Z czasem dziewczyna przekonuje się do barw, w jakich Ethan maluje rzeczywistość. Choć pochodzą z dwóch różnych światów, zbliżają się do siebie – zraniona uciekinierka i chłopak, który mógłby mieć wszystko.
Łączące ich uczucie wyrasta jednak na jałowej, pełnej cierni ziemi. Może dać im siłę, by wreszcie rozkwitnąć… ale może też całkowicie ich zniszczyć.
18+
Złapać oddech
Niektóre szczyty zdobywa się siłą mięśni, inne – siłą serca.
Liwia ma wszystko, co powinno dawać poczucie bezpieczeństwa: pracę, w której świetnie sobie radzi, narzeczonego o ugruntowanej pozycji i precyzyjny plan na przyszłość. A jednak coraz wyraźniej widzi, że jej życie nie należy do niej, a każdy kolejny krok wymaga czyjegoś pozwolenia. Kiedy w progu firmy pojawia się Daniel Terlecki, znany himalaista poszukujący wsparcia finansowego dla swojej wyprawy na Everest, Liwia dostrzega szansę na to, by dokończyć swój projekt i podejmuje decyzję, która zaskakuje nawet ją samą. Zgadza się im pomóc. Stawia jednak warunek: chce wziąć udział w ekspedycji. Chce zrobić coś tylko dla siebie. Chce w końcu zacząć oddychać.
Daniel uważa, że to kaprys bogatej sponsorki. Ona jednak widzi w nim człowieka, którego determinacja ma w sobie coś niebezpiecznie pociągającego. Wkrótce rodzi się między nimi napięcie, które trudno zignorować – zwłaszcza wysoko w górach, gdzie każdy gest ma większą wagę, a każde niewypowiedziane słowo brzmi głośniej. Ale Liwia ma narzeczonego. I ma przeszłość, która nie pozwala o sobie zapomnieć. A Everest nie jest miejscem, w którym można przed czymkolwiek uciec – tu trzeba zmierzyć się także z tym, co nosi się głęboko w sercu.
– Dobrze – zaczęłam i otworzyłam notes, by zapisać w nim kwotę, którą przez telefon podała mi księgowa. – To jest suma, którą mogę wam przekazać, jeśli będzie taka potrzeba.
Przesunęłam kartkę w ich stronę. Starszy z mężczyzn chrząknął i szeroko otworzył oczy.
– Nie potrzebujemy aż tyle…
– Tego to jeszcze nie wiemy. Oczekujecie kasy, a takiej wyprawy nigdy nie da się zaplanować w stu procentach, prawda? – Spojrzałam na Daniela, ale on tylko zacisnął mocno szczękę i wbił spojrzenie w blat stołu. – Rozumiem, że mielibyśmy zostać głównymi sponsorami?
– W tej sytuacji to chyba jedynymi. Za takie pieniądze mogę się okleić waszym logiem – stwierdził Makłowicz.
– Chętnie pomożemy, ale pod jednym warunkiem. – Teraz albo nigdy. – Weźmiecie mnie ze sobą.
Fragment powieści Eweliny Dobosz pt. „Złapać oddech”.
Zapomniałam, że Cię kocham
Z pamięcią bywa różnie… zwłaszcza przed ślubem
Lilianna Maria Sawka, znana producentka muzyczna, ma dwa poważne problemy.
Po pierwsze, z pełną mocą służbowego SUV-a wjechała w słup energetyczny, odcinając prąd kilku przydrożnym gospodarstwom. Po drugie, na skutek szoku, siły wyższej albo wyjątkowego pecha, straciła pamięć.
I umknął jej fakt, że za parę tygodni wychodzi za mąż.
Czasu do ślubu z Tymonem Korneckim, popularnym muzykiem, zostało niewiele, a im bardziej kobieta stara się odzyskać wspomnienia, tym więcej ma wątpliwości. Zwłaszcza że obrazy, które zaczynają do niej powracać, kierują ją ku komuś zupełnie innemu.
A to dopiero początek kłopotów, bo z połączenia polskiej wsi, gór, muzyki, przyjaźni, odrobiny szaleństwa i totalnego chaosu mogą wyniknąć tylko dwie rzeczy.
Naprawdę wielka katastrofa albo… wielka miłość.
Zapomniałam? Nie zapomniałam? Umyślnie zignorowałam i wyrzuciłam z pamięci, zanim myśl zalęgła się na dobre, zabierając potrzebne miejsce? – zastanawiała się Lilianna, gapiąc się w sufit, co było aktualnie jej jedyną rozrywką.
Choć może trudno w to uwierzyć, nie miała bladego pojęcia, jakaż to myśl, uderzając w nią z pełną mocą na trasie z zapomnianego przez Boga i ludzi Będówka, stała się przyczyną wypadku. Nie było to w końcu żadne roztargnienie, zmęczenie czy nawet nadmierna prędkość.
Lilianna Maria Sawka, chociaż aktualnie nie była tego świadoma, wjechała w słup energetyczny w przypływie zupełnie nagłej, choć całkiem uzasadnionej paniki.
Fragment powieści Anny Prusik pt. „Zapomniałam, że Cię kocham”
To są jakieś jaja
Najważniejsza zasada brzmi: nie zakochuj się w swoim byłym
Emily Larsen miała jasny plan: nie płakać po stracie faceta i nie pisać o nim książki. Spakowała więc walizkę i złamane serce, po czym uciekła do Ochrydy – uroczej miejscowości nad jeziorem, gdzie chciała odzyskać równowagę, spokój oraz wiarę w mężczyzn.
Nie przewidziała jednak, że ON również się tam pojawi.
Grant Donovan – dziennikarz, były narzeczony, a obecnie jej największy koszmar – przyjeżdża do Macedonii. Teraz Larsen musi dzielić z nim dom, piękne widoki i… kłopotliwe sytuacje, z jakich sama słynie.
Choć miała skupić się na sobie, jej plan w końcu bierze w łeb. Zaczyna śledzić Granta, by dowiedzieć się, co go tu przywiodło, a wtedy wszystko się komplikuje.
Jakby tego było mało, do macedońskiego raju z impetem wpadają Mallory, Susan i June. Urlop zmienia się w pełen zamieszania wyjazd, podczas którego Emily utwierdza się w kilku rzeczach.
Po pierwsze: ma cudowne przyjaciółki. Po drugie: nie istnieje nic lepszego od makalo. Po trzecie: miłość potrafi być okropnie upierdliwa.
Nie da się przed nią uciec, nawet jeśli wyjedzie się na koniec świata.
To się nie dzieje naprawdę. Stoję cicho, aby mnie nie zauważył, choć pewnie z moich mediów społecznościowych już wie, że jestem w Ochrydzie. Targa mną wiele emocji i mam ochotę zarazem zacząć płakać, jak też rzucić czymś ciężkim za oddalającym się mężczyzną.
– To są jakieś jaja – stwierdzam, a następnie wracam do pokoju i drżącymi dłońmi wystukuję wiadomość do Susan.(…)
Otrząsam się z osłupienia i ponownie patrzę przez okno balkonowe. Sylwetka rozpływa się w promieniach słońca oraz wskutek rosnącej odległości, ale jestem pewna, że przeleciałam mnóstwo mil, dotarłam na inny kontynent i zaszyłam się w małym mieście w Macedonii, a moim sąsiadem okazuje się Grant Donovan – facet, z którym miałam spędzić życie.
Fragment książki Katarzyny Bester pt. „To są jakieś jaja”
List do Mikołaja
Czy magia świąt może uleczyć złamane serca?
Świat sześcioletniej Asi kręci się wokół niezrozumiałych dla niej kłótni rodziców. Gdy mama postanawia zabrać ją i wyprowadzić się od taty, dziewczynka czuje się jeszcze bardziej zagubiona i samotna.
Zbliżająca się świąteczna atmosfera powoduje, że Asia wpada na pomysł wysłania listu do Mikołaja z prośbą, aby ukochana mama znowu zaczęła się uśmiechać. Plan był prosty: wymknąć się z domu, gdy mama i ciocia są zajęte rozmową, wrzucić list do skrzynki pocztowej i wrócić niepostrzeżenie. Wszystko mogłoby się udać, gdyby nagle nie rozpętała się zamieć śnieżna…
Na szczęście czujny pies sąsiada cioci Agaty wyniuchał sprawę, gdy tylko dziewczynka opuściła dom. Natychmiast zmusił swojego właściciela do wyjścia na zewnątrz i rzucił się na ratunek zagubionej dziewczynce. Czy jednak w tej sytuacji list dotrze do adresata i mama Asi zacznie się ponownie uśmiechać? I jaki udział będzie miał w tym wszystkim właściciel bohaterskiego psa?
Świąteczny blef
Jeden udawany związek, dwa zadziorne koty i cała masa nieplanowanych uczuć… Święta zapowiadają się naprawdę fantastycznie!
On szukał sposobu na zostanie w Nowym Jorku. Ona – małżeństwa z rozsądku. Oboje dostali znacznie więcej, niż planowali.
Miles ma plan: przenieść się do Stanów, gdzie przeprowadziła się jego była razem z ich córką. Ellie też ma plan: zachwycać się magią świąt, utrzymać w ryzach dwa charakterne koty i… znaleźć męża. W przeciwnym wypadku rodzinny biznes ślubny przejmie jej brat Jordan. Właśnie zaręczył się z dziewczyną, która nie ogarnia niczego poza makijażem i kontem na Instagramie.
Gdy drogi Milesa i Ellie przecinają się w jednym z nowojorskich barów, rodzi się pomysł tak szalony, że aż… całkiem sensowny. Udawana relacja, świąteczna atmosfera, nieplanowana wycieczka do Londynu, kilka bardzo przekonujących pocałunków i mnóstwo rzeczy, które absolutnie, pod żadnym pozorem nie powinny się wydarzyć.
Ale kiedy w tle mrugają lampki londyńskiego Winter Wonderland, a w Nowym Jorku dwa koty spoglądają na swoich ludzi z podejrzliwą miną, wiadomo, że nic nie pójdzie zgodnie z planem.
Houdini
Obserwuje ją na każdym kroku. Nie przestanie, dopóki nie będzie należeć do niego.
Dla April Baldwin, studentki mieszkającej na kampusie w Asheville, to miał być kolejny zwykły dzień. Jednak wieczorny powrót do akademika przez mało uczęszczany most sprawił, że została wciągnięta w wir nieprzewidywalnych wydarzeń. Zamaskowany mężczyzna, którego przyłapała na pozbywaniu się dowodów zbrodni, od tej pory będzie podążał za nią krok w krok.
Gdy w okolicy zaczynają ginąć młode dziewczyny, April wie, że musi oglądać się za siebie. Tymczasem w jej życiu pojawia się chłopak, z którym zaczyna łączyć ją coś więcej niż przyjaźń… Ale człowiek w masce ma inne plany.
Obserwuje ją. Zaznacza granice. I nie zamierza dzielić się nią z nikim.
18+
Miałeś się nigdy nie pojawić
Niektórzy potrzebują więcej czasu, by znów nauczyć się kochać.
Oliwia nie szuka miłości – za dobrze wie, jak wygląda życie po stracie. Jednak wystarcza jedno spojrzenie Lucasa podczas wesela przyjaciółki, by coś w niej pękło. On niestety znika z jej życia równie nagle, jak się w nim pojawił.
Rok później los splata ich drogi ponownie – w samolocie do Nowego Jorku. Chwile, które miały stać się jedynie wspomnieniem, zamieniają się w dni pełne milczenia i trudnych do nazwania uczuć. W Zielonej Górze, gdzie wszystko się zaczęło, muszą podjąć decyzję, która może zmienić ich życie.
Tylko czy można pokochać jeszcze raz, jeśli to, co nas wiąże, to nie tylko uczucie – ale i tajemnica?
Zamarłam. Chociaż nigdy nie miałam z tym problemu, tym razem zabrakło mi języka w gębie. Na niego chyba moje milczenie podziałało zachęcająco, bo podszedł jeszcze bliżej. Wyciągnął dłoń w moim kierunku i palcem wskazującym uniósł mój podbródek.
– Pozwoliłaś sobie zapomnieć, że jesteś wyjątkowa, Oliwia. Mam nadzieję, że znajdzie się facet, który to doceni. To będzie prawdziwy szczęściarz…
Fragment powieści autorstwa Eweliny Dobosz pt.: „Miałeś się nigdy nie pojawić”.
Sezon na króliczka
Alicja Milewska, oddana pracy nauczycielka wychowania przedszkolnego, po godzinach pozwala sobie na odrobinę szaleństwa. Gdy pewnego wieczoru, przebrana za króliczka, rusza z przyjaciółką do klubu Rasputin, nie przeczuwa, jak bardzo ta noc odmieni jej życie.
W zatłoczonym lokalu poznaje Leona Dębińskiego – policjanta z wydziału dochodzeniowo-śledczego, który widział już zbyt wiele, by wierzyć w przypadki.
Między nimi od razu iskrzy, a pełna napięcia relacja szybko przeradza się w coś głębszego. Jednak gdy Alicja dowiaduje się o chorobie brata, a Leon trafia na trop siatki handlującej organami, ich uczucie zostaje wystawione na próbę.
Ona zrobi wszystko, by uratować Bartka.
On nie spocznie, dopóki nie dopadnie nieuchwytnego Ghosta.
Już wkrótce oboje trafią w sam środek brutalnej gry, w której stawką jest więcej niż jedno istnienie – i w której wystarczy jeden błąd, by stać się ofiarą…